Nasza Gazeta

Po pierwsze mieszkania, po drugie niepełnosprawni…

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział:: WYDARZENIA

Irena Radomska mocnym akcentem rozpoczęła starania o urząd burmistrza Mikołowa. Spotkała się z Jerzym Kwiecińskim, ministrem Infrastruktury i Rozwoju. Rozmowa dotyczyła, m.in. możliwości włączenia Mikołowa w rządowe programy „Mieszkanie plus” i „Dostępność plus”. Spotkanie zorganizowała poseł Izabela Kloc.

 

Rozmowa z Ireną Radomską, kandydatką na burmistrza Mikołowa

 

- Co Pani dała rozmowa z ministrem?

- Wiedza i doświadczenie ministra Jerzego Kwiecińskiego pozwalają szerzej spojrzeć na problemy Mikołowa. Miast o podobnym potencjale gospodarczym i liczbie mieszkańców jest w Polsce sporo, ale tylko z perspektywy rządu można dostrzec wspólne dla nich szanse i zagrożenia.

 

- Jest dobrze?

- Niestety nie. Okazuje się, że miasta w skali Mikołowa, liczące kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, tkwią w swego rodzaju pułapce rozwojowej. Największym zagrożeniem jest dla nich kurczący się rynek usług, które przenoszą się do większych miast. W ślad za usługami może wyprowadzić się przemysł, a to grozi spadkiem dochodów, gospodarczą marginalizacją, a w konsekwencji obniżeniem standardów życia.

 

- Jak wyjść z tej pułapki?

- Bardzo wiele zależy od postawy samych samorządów, ale - jak podkreślił minister - rząd nie stoi z boku. Uruchomiono wiele programów społecznych i inwestycyjnych, na których najwięcej mogą skorzystać takie miasta, jak Mikołów.

 

- Najbardziej reklamowany ostatnio rządowy program to „Mieszkanie plus”.

- Jest to program idealnie trafiający w najbardziej palący problem społeczny Mikołowa, czyli brak mieszkań dla osób słabo i średnio zamożnych. Młode rodziny muszą się przecież usamodzielnić, a miasto - jak na razie - nie potrafi im skutecznie pomóc. Chcę to zmienić. Minister chwalił, m.in. Białą Podlaską, jako modelowe miasto, które dzięki programowi „Mieszkanie plus” rozwiązuje problemy społeczne, a przy okazji rozkręca lokalną koniunkturę gospodarczą. Mam nadzieję, że jeżeli dojdzie do ponownego spotkania za dwa-trzy lata, wśród partnerów projektu minister wymieni także Mikołów. Warto też pamiętać, że „Mieszkanie plus” nie jest jedynym programem rządowym, który może istotnie wpłynąć na rozwój Mikołowa.

 

- Ma Pani na myśli „Dostępność plus”?

- Jest to program wyjątkowo potrzebny w Mikołowie. Najbardziej jaskrawym przykładem problemów, z jakimi borykają się u nas niepełnosprawni, jest sam Urząd Miasta. Budynek jest przyjazny, ale tylko ludziom zdrowym i sprawnym. O wydziale promocji, przy ul. Jana Pawła II, nawet nie wspominam. Osoby niepełnosprawne, jeżeli mają sprawę do urzędników, są skazane na pomoc. Warto pamiętać, że program „Dostępność plus” dedykowany jest nie tylko niepełnosprawnym, ale także osobom starszym, kobietom w ciąży. Minister zapowiedział, że na początek rząd planuje zrealizować tysiąc inwestycji ułatwiających życie osobom, które z różnych powodów potrzebują wsparcia. Nie wyobrażam sobie, aby na tej liście nie znalazł się Mikołów.

 

- Kandydowanie na urząd burmistrza zadeklarowała Pani w kwietniu, ale dopiero teraz ujawnia elementy programu.

- Wcześniej nie mogłam, ponieważ do 22 czerwca byłam jeszcze dyrektorką liceum, a piastowanie takiego stanowiska wyklucza działalność polityczną.

 

- Krąży wiele plotek na temat Pani zaplecza politycznego. Mówi się, że stoją za Panią ludzie poprzedniego burmistrza.

- Życzę szczęścia i sukcesu wszystkim kandydatom na burmistrza Mikołowa, ale mogę zapewnić Pana i Czytelników, że nie stoją za mną ludzie poprzedniego, ani tym bardziej obecnego burmistrza. Kampanię wyborczą, a jeżeli zakończy się ona sukcesem, to także swoją misję w magistracie zamierzam oprzeć na niezależnych, lokalnych i środowiskowych stowarzyszeniach, których coraz więcej powstaje w Mikołowie. Jestem przekonana, że to właśnie od nich zależy dobra przyszłość naszego miasta.

Rozmawiał: Jerzy Filar

 

Jerzy Kwieciński, minister Inwestycji i Rozwoju

Aby skutecznie realizować programy „Mieszkanie plus” i „Dostępność plus” ruch muszą wykonać obie strony: rząd i samorządy. To władze w gminach muszą zdecydować, czego im potrzeba i jak chcą to zrealizować.

 

 

foto: Minister Jerzy Kwieciński, Irena Radomska i poseł Izabela Kloc.

Czytany 533 razy Ostatnio zmieniany środa, 11 lipiec 2018 11:42

Nasza Gazeta

EKO POWIAT