Nasza Gazeta

Gniot na Gniotku - odcinek trzeci

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dział:: WYDARZENIA

Do niebywałej sytuacji doszło w mikołowskim magistracie. Rozwścieczeni mieszkańcy Gniotka przynieśli burmistrzowi „trofea”, jakie znaleźli w nawierzchni remontowanej ul. Matejki.

 

Gniotek znów wraca na nasze łamy i to wcale nie w kontekście sporu o lokalizację ronda. Tym razem chodzi o ul. Matejki. Jest to jedna z wielu dróg, których remontem chwali się mikołowski magistrat. Mieszkańcy nie podzielają tego entuzjazmu. Ulicę wysypano kruszywem drogowym. Jak się okazuje, w mikołowskim warunkach jest to surowiec wyjątkowo niestandardowy. Mieszkańcy przeszli się kawałek i wyzbierali pół wiadra metalowych, ceramicznych i plastikowych części. Nie wiadomo dokładnie co to jest, ale raczej nie wygląda na kruszywo drogowe.

 

Mieszkańcy poprosili burmistrza o pilną odpowiedź na pytania:
1. Na czyje zlecenie pracuje firma aktualnie konserwująca nawierzchnię ulicy Matejki?
2. Jakie wymagania wobec stosowanego kruszywa postawił zleceniodawca?
3. Kto kontroluje jakość wykonanych prac?

 

My też zapytaliśmy o to magistrat. Remont realizuje Zakład Usług Komunalnych, a kruszywo zawsze jest kupowane - jak zapewnia urząd -
w oparciu o odpowiednie parametry. (red.)

 

Mamy chyba rozwiązanie tego problemu. Proponujemy wysłać na Matejki okolicznych złomiarzy, aby szybko i skutecznie wyczyścili drogę.

Czytany 110 razy Ostatnio zmieniany Czwartek, 14 czerwiec 2018 09:55

Nasza Gazeta

EKO POWIAT